10 sposobów na odzyskanie radości ze wspólnego spędzania czasu

My już nie wiemy co ze sobą robić. Nudzi nam się, a kiedyś było inaczej. Coś się wypaliło. To okropne!

Kasia, lat 33 (5 lat po ślubie)

W domu nigdy nic się nie dzieje, a przed ślubem, to zawsze imprezowaliśmy. Skończyło się.

Magda, lat 25 (rok po ślubie)

On jest taki nieromantyczny, nieczuły. On mnie już nie kocha. Czy już zawsze tak będzie?

Kasia, lat 23 (rok po ślubie)

 

Tak często słyszę takie słowa od znajomych kobiet, dziewczyn będących w związkach co najmniej od kilku miesięcy, a nawet już po ślubie. Tak często, aż za (!) często…

Nie rozumiem tych słów, bo my nawet nudzić się razem lubimy, choć na to z reguły nie mamy czasu 😉 Jednak postanowiłam podzielić się kilkoma pomysłami jak poradzić sobie z narastającą monotonią, która nie ma nic wspólnego z upragnionym świętym spokojem. Na początku związku docieramy się, popełniając przy tym masę błędów, ale takie jest życie i tak się uczymy siebie nawzajem. Bywa to dość ciężkie po ślubie, bo wtedy wszystko jest nowe. Choć teraz panuje przeogromna moda na mieszkanie na próbę albo całkowitą rezygnację ze ślubu, bo papierek nie jest potrzebny. Tak czy inaczej trudności i kryzysy w związkach pojawiają się zawsze, bez względu na ich sformalizowanie, bo jest to naturalne i nieuniknione. Po wspólnym zamieszkaniu uczymy się organizować sobie dobowe życie we dwójkę. Jest czas na pracę, na sprzątanie, na zakupy, na posiłki, na znajomych, na film, na czytanie, na sport, na wyjazdy, na… wszystko 🙂 Potem zwalniamy i rezygnujemy z niektórych elementów na rzecz innych, coś tracimy i coś zyskujemy. Wszystko dzieje się po coś, z jakiegoś powodu. Jeżeli czegoś nam brakuje, czujemy jakiś brak, to zacznijmy działać nie czekając aż ta druga osoba też to odczuje, bo wtedy może być za późno.

Jeżeli w Twoim związku brakuje tego czegoś, co ożywia, daje radość i świeżość na co dzień, to może znajdziesz tu kilka inspiracji:

  1. Gotowanie – wspólne gotowanie jakiejś wyszukanej potrawy, według nowego przepisu. Każdy z nas lubi dobrze zjeść, a przygotowanie smacznego dania, dla kogoś, to oprócz wyzwania jest też przyjemnością, którą warto z kimś się podzielić.
  2. Prezent dla domu – kiedyś nie było w naszych sklepach wszystkiego i prezenty na urodziny czy święta były własnoręcznie przygotowywane. Teraz możemy pojechać do sklepu z narzędziami, kupić kilka desek, gwoździ, haczyków i samodzielnie w prosty sposób zrobić jakąś ozdobę dla domu, którą następnie można pomalować w ulubiony kolor, udekorować w określony sposób, co nie tylko sprawi, ze wspólnie wykonujemy zadanie, łączymy się w pracy, ale efekt będzie można podziwiać jeszcze przez długi czas i będzie on przypominał radość tego czasu.
  3. Czytanie – życie biegnie w oszałamiającym tempie, na wszystko brakuje nam czasu, a już z pewnością na czytanie ( no chyba, że w autobusie, czy tramwaju dowcipów z darmowej gazetki otrzymanej na przystanku). Podczas ostatniego wyjazdu z mężem w góry odkryliśmy jak wspaniałą sprawą jest czytanie na głos sobie nawzajem. Kiedy ja czytałam On wypoczywał, po zamianie, ja gotowałam, malowałam paznokcie czy po prostu się opalałam. Po powrocie do miasta często powracamy do tego, bo nieważne gdzie się jest i co się robi, czytać można w prawie każdy miejscu i prawie każdej pozycji.
  4.  Spacery, sport, wycieczki i wszelkie podróże – zdjęcia mogą zniknąć, pamiątki ulec zniszczeniu, ale emocji i wspomnień nikt nie może nam odebrać. To bardzo dobre podejście nie tylko przy wychowywaniu dzieci, ale w ogóle do życia. Im więcej razem zwiedzamy, podróżujemy, tym bardziej nasz życiowy bagaż małżeński wzbogaca się w baterie pomagające przetrwać trudne momenty, to samo dotyczy wspólnie wykonywanego sportu, jak pływanie, jazda na rowerze, jazda konna, łyżwy, bieganie i … mogę tak wymieniać w nieskończoność. Podczas uprawiania sportu wydzielamy serotoninę i endorfiny, czyli hormony szczęścia, jeśli nasz mózg skojarzy to jeszcze z ukochaną osobą, to oprócz radości, +10 do pięknej figury otrzymamy w bonusie poprawę więzi małżeńskiej.

  1. Gry planszowe – to nie tylko świetny pomysł na czas ze znajomymi, ale również dla dwójki na chłodny wieczór w domu, czy sobotnie popołudnie. Wybór planszówek jest ogromny, można w odrealnionym świecie współpracować, budując miasta, podróżując po świecie pociągiem czy ratując zaginione światy, a można też nieźle się pokłócić przy grach rywalizacyjnych. To nie tylko sposób na zabicie czasu, ale doskonała okazja do rozładowania napięcia i zapomnienia o drobnych nieporozumieniach.
  2. Randka w domu – dzieci wysłać do dziadków, sąsiadów, a w razie konieczności szarpnąć się na opiekunkę, potem wspólnie ugotować proste dobre potrawy, zapalić świece, włączyć odpowiednią muzykę, wyjąć świąteczną zastawę, ubrać się w coś wyjątkowego i … randkować. Cieszyć się rozmową, pysznym jedzeniem, przypomnieć sobie jak wyglądają oczy ukochanej osoby w blasku świec, przytrzymać dłużej dłoń na stole…
  3. Odkurzanie wspomnień – tu mam na myśli wspólne wyjście do kawiarni, rekieliszkwinastauracji czy innych miejsc, które mają dla nas znaczenia sentymentalne. Tam gdzie doświadczyliśmy czegoś pierwszy raz, pierwsze dłuższe spojrzenie w oczy, pierwsze uśnięcie dłoni, pierwszy pocałunek, pierwsze kino, miejsce zaręczyn, wesela itp. Dosłownie wszystko można uczynić powodem do świętowania, a powrót do takich wspomnień zawsze nas scala!
  4. Odchamienie – czyli wyjście do teatru, opery, kina, na koncert, w zależności co jest aktualnie dostępne, ważne, żeby to nie było coś zwykłego, jak film – strzelanka, albo koncert rockowy. Tu chodzi o poruszenie takiej części naszych dusz, które wyzwoli w nas głębsze, skrywane emocje.
  5. Gry miejskie – w wielu miastach na całym świecie organizowane są gry polegające na przemierzaniu określonych tras na terenie miasta i rywalizacji kilku zespołów. Może być to pieszo albo na rowerach np. odkrywanie zagadek historycznych z nieznanymi dotychczas osobami, docieranie z punktu A do B w jak najkrótszym czasie i odpowiadanie na postawione pytania aby na końcu zdobyć nagrodę.
  6. Pytanie do Ciebie – jakie Ty masz sposoby na urozmaicenie weekendów i popołudni? Podziel się, z pewnością ktoś skorzysta z Twojego doświadczenia! 🙂