Małżeńskie zamyślenie o podstawie… sporu

Małżeńskie zamyślenie o podstawie… sporu

Wakacje niepostrzeżenie mijają, zaplanowane zmiany nastąpiły, niespodzianki obowiązkowo pojawiły się utrudniając codzienne funkcjonowanie, ale jedno pozostało niezmienne 😉 wciąż mimo ogromnego stresu, upału, nawału obowiązków, i przeprowadzki cieszymy się każdą wspólną chwilą, celebrujemy najmniejsze powody do radości i z ogromną zachłannością wypatrujemy na horyzoncie wszystkiego co dobre.

klatkazrozami

Jeszcze w czerwcu rozpoczęłam pisanie o komunikacji w relacjach, pojawiły się też dwa zestawy ćwiczeń praktycznych, do wykonania. Jednak nie zaznaczyłam jeszcze najważniejszej rzeczy. Elementu niezbędnego do osiągnięcia porozumienia …

POSTAWY ŻYCZLIWOŚCI, OTWARTOŚCI i CHĘCI ZROZUMIENIA TEGO CO JEST WAŻNE DLA TEJ DRUGIEJ OSOBY.

Bez tego, każda trudna chwila będzie jedynie okazją do wykazania swojej racji. Do przeforsowania jakiegoś pomysłu, bez zagłębienie się w to co stanowi sedno problemu dla każdego z nas. Najciekawsze jest to, że w przypadku problemów, trudności, dla kobiety co innego jest istotne, i dla mężczyzny też coś innego. I nie ma najmniejszego sensu przekonywać się nawzajem do swoich argumentów, bo nie przeskoczymy dzielących nas różnic. To, co możemy zrobić, to przyjąć i zaakceptować tę odmienność i to co jest ważne dla drugiej, bliskiej osoby. Jeśli kochamy prawdziwie, to nie możemy nikogo do niczego zmuszać, bo najważniejsze ma być dla nas dobro kochanej osoby. Czasami jej/jego argumenty mogą być dla nas irracjonalne, ale przecież każdego z nas buduje inne doświadczenie i mamy inne wrażenia, odczucia. Co innego może w nas budzić zapał, entuzjazm, a to samo w odmiennych okolicznościach może wywołać lęk, czy wręcz paraliż wynikający ze strachu. Nie wolno nam też pomylić „zgody dla świętego spokoju” z postawą, zgody bo kocham i wybieram to co jest ważne dla żony/męża, bo tak! Bez wypominania, bez liczenia, że już ustępowałem/am 3,5 raza, to teraz pora na ustępstwo współmałżonka. Jak wiele kłótni można by uniknąć, jeśli mężczyzna zapomniałby na czas sporu o dumie i walce o swoje (które przecież tak bardzo przydają się w pracy), a kobieta o ciągłych żalach, że mężczyzna jej nie docenia, nie dostrzega. Czasami wystarczy powiedzieć o swoich uczuciach w danej sytuacji bez wypominania i oceniania drugiej osoby. Bo przecież chcemy się dogadać a nie wzajemnie sobie dogryźć 😉

kieliszkwina

To powinien być punkt wyjścia każdej naszej trudniejszej rozmowy, sporu, nie wspominając o tym, że dobrze by było wypracować w sobie taką postawę na stałe, a nie tylko „od święta”. Dla tego, kto kocha to zadanie na całe życie. Rozpocznijmy wyrabianie jej w sobie już dziś, a za kilka dni kolejny post z komunikacji i przejdziemy do wiadomości niewerbalnych, jakie przekazujemy sobą cały czas od kiedy rano wstajemy, do nocnego odpoczynku. Czy jesteśmy tego świadomi?

hibiskus




Privacy Preference Center

    Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

    Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

    Zamknij