Trudne rozmowy (nie tylko) w rodzinie – jak osiągnąć porozumienie i wygrać Miłość

Jak pokłócimy się ze współmałżonkiem, to tez nie od razu mamy ochotę na bliskość.

Jednak to może działać też w druga stronę, to znaczy, że jeśli mimo targających nami negatywnych emocji pozwolimy się przytulić, pogłaskać, pocałować, to szybciej te niechciane emocje opadną i odzyskamy równowagę.

Każdy z nas codziennie wypowiada tysiące słów i średnio 3 razy więcej przekazuje komunikatów niewerbalnych. Posługujemy się nimi jednocześnie nie wiedząc do końca co oznaczają. Zdarza Ci się tak, że mimo czyichś dobrych intencji czujesz się mega niekomfortowo?

Nie wiadomo o co chodzi, co się stało, bo wszystko niby jest w porządku. Nierzadko na ulicy możemy zaobserwować jak ludzie rozmawiając… tańczą. Krok do przodu= 2 kroki do tyłu wykonane przez druga osobę. Jest to związane przede wszystkim ze strefami komfortu jakie posiadamy w kontaktach z innymi ludźmi. Jedni potrzebują ciągłego dotyku, a dla innych odległość na wyciągniecie ręki będzie zbyt bliska nawet dla przyjaciół.

To wszystko są elementy komunikatów niewerbalnych, które rejestrujemy i interpretujemy często bez udziału naszej świadomości.

Jest taki ogólny schemat pozwalający wyróżnić 4 poziomy zażyłości w kontaktach:

  • Strefa intymna to odległość 0-45cm – jest zarezerwowana wyłącznie dla najbliższych, męża, żony, dzieci, rodziców, ale i te relacje mogą ulegać zmianie i na przykład jeśli dziecko chce coś ukryć, to odwraca wzrok, głowę, unika przytuleń, czy dotyku rąk. Jak pokłócimy się ze współmałżonkiem, to tez nie od razu mamy ochotę na bliskość. Jednak to może działać też w druga stronę, to znaczy, że jeśli mimo targających nami negatywnych emocji pozwolimy się przytulić, pogłaskać, pocałować, to szybciej te niechciane emocje opadną i odzyskamy równowagę.
  • Strefa osobista to odległość 45-120cm – to miejsce dla przyjaciół, bliskich znajomych, dalszej rodziny. Kontakt na wyciągniecie ręki pozwala na odrębność i niezależność, a jednocześnie umożliwia prowadzenie intymnych rozmów przyciszonym głosem.
  • Strefa społeczna to odległość 1,2-3,6m – to taka przestrzeń, która umożliwia skuteczne porozumienie, wypracowanie kompromisów, rozmowy w szerszym gronie z podkreśleniem osiągnięcia wspólnego celu.
  • Strefa publiczna to powyżej 3,6m – to odległość dla wymuszenia swojej racji, utrudnia porozumienie i w tej przestrzeni komunikaty skierowane są tylko w jedną stronę, najczęściej w formie poleceń.

To taki ogólny schemat, jednak różnice między ludźmi w zakresie wymienionych centymetrów wynoszą +/- 30. Dlatego nie złośćmy się kiedy ukochana osoba podczas ważnej rozmowy odsuwa się nieco od nas. To wcale nie musi oznaczać odrzucenia, ale chęć lepszego zrozumienia nas, poprzez dostrzeżenie całej sylwetki i skupieniu się na wypowiadanych słowach.

JAK POPROWADZIĆ TRUDNE ROZMOWY W MAŁŻEŃSTWIE (i nie tylko!) ?

  • Zadbaj o czas i miejsce wolne od przeszkadzających dzieci, zwierząt, dzwoniących telefonów.

 

  • Przygotuj coś dla ciała i ducha – kanapki z herbatą, lub kawa z ciastem pozwolą rozpocząć ciężkie tematy, bo łatwiej zacząć od ucieszenia się smakiem czegoś smacznego i potem pociągnąć właściwy wątek. Zapal świecę na stole w odpowiedniej odległości, żeby żywy ogień ocieplał wnętrze i serca, ale nie skupiał na sobie waszej uwagi. Wyłącz radio i telewizor w zamian włączając spokojną muzykę, ale dość cicho, aby i ona nie zdominowała waszej uwagi.

  • Zapisz w kilku punktach co należy omówić, aby zapobiec niedopełnieniu rozmowy, żeby omówić wszystko, nie pozostawiając na „wieczne nigdy”, bo to może stać się podstawą Waszych późniejszych trudności.

 

  • Zadbaj o właściwe odległości między wami, o wygodną pozycję i ułożenie przy stole.

jaknierozmawiac

 

jakmoznarozmawiac

  • Kontroluj stale atmosferę rozmowy, pamiętaj że koniecznie musi przebiegać w pełnej przyjaźni, życzliwości i miłości. Najważniejsza nie jest Twoja wygrana, ale Wasza relacja.

 

 A co jeśli nie mamy warunków do przygotowania miejsca?

Po prostu siadamy koło siebie, na krześle, kanapie, czy na podłodze, w odległości jaka będzie dla nas dobra. Czyli w jakiej i my i nasz rozmówca nie będzie się automatycznie kulić, czy w panice krzyżować kończyn, bo to oznacza chęć ucieczki. Dajmy sobie miejsce, stwórzmy przestrzeń do rozmowy przede wszystkim psychiczną. Takie poczucie komfortu.

Napój z termosu, automatu też będzie dobry tak samo jak baton czy kanapki wyciągnięte z torby. Dobrze jest usiąść w miejscu jasnym,  niż w ciemnym kącie, ale nie zawsze mamy ten wybór.

 

Teraz najważniejsza sprawa! Jeśli chcesz poruszyć trudny temat ze współmałżonkiem, ochrzanić dziecko czy kogokolwiek, to zawsze, alet to absolutnie zawsze warto korzystać ze schematu hamburgera… 

  Dobra informacja, luźny temat, a najlepiej jakaś miła informacja, pochwała.

  Temat właściwy – tu warto mieć na uwadze cały czas, że to porozumienie jest celem, a nie moja wygrana. Rozmawiając ze współmałżonkiem, to miłość i dobro wspólne jest najważniejsze, a nie mój pomysł na nasze życie.

Kiedy ten etap dobiegnie końca –>

  Ponownie jakiś luźny , neutralny temat, najlepiej, żeby was oboje śmieszył i jednocześnie interesował, żeby rozładować emocje z poprzedniego etapu.

 

Prowadząc rozmowy wg tego schematu zwiększasz szanse na porozumienie i na wzajemną otwartość o około 30%.

 

Powodzenia!

Co według Ciebie powinno jeszcze się znaleźć w zasadach prowadzenia trudnych rozmów?

Daj proszę znać co jeszcze sprawia Ci trudność w codziennej komunikacji w rodzinie, pracy.

 

Znajdziesz mnie na

Facebooku i Instagramie.