7 sposobów na polepszenie naszych relacji dzięki spojrzeniu i mimice

W poście o ułatwieniu trudnych rozmów pisałam o znaczeniu odległości jaka jest między rozmówcami. Dziś przejdziemy do naszego wyglądu. Nie będzie to jednak wpis o tym jak się ubrać do pracy, a jak na imprezę. Skupimy się na znaczeniu kontaktu wzrokowego i mimiki.

„W oczach tkwi siła duszy”

P.Cohelo „Alchemik”

 

Na początku każdej relacji koncentrujemy się na spojrzeniu, na tym jak jest ono długie, głębokie i pełne ciekawości tej nowo poznanej osoby. Wsłuchując się w jej/jego słowa patrzymy i zachłannie ogarniamy wzrokiem całość. Z czasem coraz częściej zapominamy o spojrzeniu, o zatrzymaniu chwil we wspólnym kontakcie wzrokowym. Poranne, zaspane zerknięcie znad kubka kawy, później znad książki, komputera, czy gazety, aż wreszcie wieczorne spojrzenia w blasku świec i lamp rozświetlających dom. To tylko kilka sekund w ciągu całego naszego życia, równie ważnych co bagatelizowanych. Amerykańscy naukowcy sądzą, że o naszym charakterze mogą świadczyć nie tylko same oczy, ale i ich oprawa.

„Rzęsy gęste i długie – natura marzycielska, sentymentalna

Rzęsy gęste i krótkie – oznaczają anemiczność, brak energii i częste bóle głowy”

C. Andy „Język ciała, gestów i zachowań”

Ciężko mi się z tym zgodzić, bo rzęsy mam gęste, długie i mam bóle głowy, ale może to dlatego że rzęsy mam też naturalnie podkręcone…

Ale wracając do znaczenia kontaktu wzrokowego – to jeden z pierwszych „termometrów” ochłodzenia relacji, oraz niezawodny wykrywacz problemów, trudności jakie przeżywa druga osoba. Jeśli wydarzyło się coś złego między małżonkami, to automatycznie zaczynają unikać spojrzenia. Paradoksalnie chętniej będą współżyć niż patrzeć sobie w oczy przez kilka minut. Dlaczego? Ponieważ w pierwszym wypadku skupią się na czynnościach (nie wnikam czy taka postawa jest właściwa), a podczas spojrzenia musieliby zgodzić się na odsłonięcie swojej duszy. Czyli odczuć coś głębszego podczas otwierania się na drugiego człowieka. Jednak jeśli między wami wszystko jest w porządku, a jednak to spojrzenie gdzieś ucieka, to znaczy, ze jest jakaś inna sprawa, którą trzeba omówić, żeby oczyścić waszą przestrzeń.

Jest też dobra wiadomość! Jak dojdzie do sporu, zwłaszcza coś irracjonalnego, to właśnie kontaktem wzrokowym można pomóc w naprawie relacji. Mężczyźni z reguły nie wytrzymują za długo widoku zapłakanych ukochanych oczu. A kobiety jak widzą troskę, i smutek w oczach mężczyzny, to też odpuszczają, bo opadają emocje i wraca rozsądne myślenie.

emocjenatwarzy

Mimika – czyli co mówi Twoja twarz.

Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że na naszej twarzy malują się nasze myśli, emocje, całe nasze wnętrze. Do rzadkości należą ludzie, którzy w pełni panują nad mięśniami twarzy, bo spora ich część nie zależy od nasze woli. Ale z pewnością możemy dzięki temu odczytywać co przekazują nam inni i czy jest to spójne z tym co od nich słyszymy.

Mieszkający w Szwajcarii dr A. Bierach jest przekonany, że twarz jest najważniejsza częścią ciała, którą się porozumiewamy i absolutnie każdy, kto widzi potrafi bezbłędnie odczytać co przedstawia. Jedynie podczas rozmowy telefonicznej nie zobaczymy drugiej strony. Jednak nie zamierzam przedstawiać tu informacji, które pozwolą nam manipulować innymi i korygować swój wygląd, aby automatycznie był odbierany zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Najłatwiej odczytujemy podstawowe emocje jak radość, smutek, strach, gniew, niesmak, zdziwienie, problem zaczyna się kiedy emocje są mieszane, a do tego okoliczności towarzyszące i przyczyny nie do końca jasne i sprecyzowane. Dlatego warto przyglądać się twarzom naszych rozmówców, a nie wykonywać przy okazji 10 rzeczy na raz.


JAK SPOJRZENIEM I MIMIKĄ POPRAWIĆ NASZE RELACJE?

  • Podczas wspólnej kawy, posiłku, czy rozmowy jak najczęściej i jak najdłużej utrzymuj kontakt wzrokowy.

 

  • Staraj się patrzeć albo prosto w oczy, albo w przestrzeń między oczami (w innych relacjach niż małżeńskie patrzenie bezpośrednio w oczy odbierane jest jako atak – także nie próbujcie tego w pracy;))

 

  • W spojrzeniu przekaż miłość i uśmiech, to zawsze wymusza odwzajemnienie.

 

  • Pamiętaj, aby unikać przekazywania oczami negatywnych emocji, zwłaszcza, bez słownego wyjaśnienia. Jeśli masz o coś żal, jest Ci przykro, to opowiedz o tym, bez „wymownego” spojrzenia już… 10 dzień z rzędu.

 

  • Pamiętaj o uśmiechu jak wchodzisz, jak się witasz, jak spotykacie się spojrzeniem. Nie chodzi o ciągłe szczerzenie zębów, ale o uśmiech, czasami tylko kącikami ust.

 

  • Kiedy prowadzicie spór, jest przykro, źle, smutno to warto „wyprostować” czoło i odnieść kąciki ust, bo emocje działają w obie strony. Zarówno przedstawiają to co mamy w środku, jak również mogą pomóc w naszym opanowywaniu niechcianych odczuć, w naprawie tego co nas niszczy.

 

  • Obserwuj męża/żonę, bo wtedy łatwiej wychwycić czający się problem i szybciej się z nim uporać. Jak z bliskimi spędzamy bardzo dużo czasu, to jesteśmy w stanie wychwycić najdrobniejsze zmiany w ich twarzy, często nawet nieświadomie, po prostu zaczyna nam coś nie pasować.

 

Dodasz coś jeszcze?

 

 



14 thoughts on “7 sposobów na polepszenie naszych relacji dzięki spojrzeniu i mimice”

  • Zgadzam się w zupełności, a szczególnie z ostatnim zdaniem. Kiedy dwie osoby żyją w związku i zwracają na siebie uwagę, często jest tak, że to ta druga zauważy problem, zanim pierwsza sobie to uświadomi 😉

  • Czytałam, że za pomocą mimiki twarzy możemy się dowiedzieć, czy dana osoba kłamie, lub czy mówi prawdę! 😀 Post super, przeczytałam z wielkim zaciekawieniem hehe 🙂

  • Bardzo ciekawy artykuł:). Muszę przetestować na moim mężu;). Muszę Ci powiedzieć, że jak z kimś rozmawiam, nie tylko z mężem, to bardzo zwracam uwagę na mowę ciała, ponieważ czasem zaprzecza ona temu co dana osoba mówi i z niej można wyczytać prawdziwe odczucia, czy intencje naszego rozmówcy. Miłego dnia Ci życzę – Ania:).

  • Z tym częstym i długim kontaktem wzrokowym to tak różnie, bo zbyt długi z kolei często wzbudza poczucie skrępowania. Tak samo odbieranie patrzenia w oczy jako atak, jeśli nie jest to bliska nam osoba – mocne uogólnienie. Zazwyczaj tak postrzegają osoby, które same mają problemy z własnym poziomem agresywności. Ale fakt faktem, że mowa ciała niezwykle często zdradza to, czego ktoś nie chce powiedzieć – ostatnio “przyłapałam” mojego T. na takim uniku, ale się nie wywinął 😀 Przyznaję też, że unikanie spojrzenia to niechybne oznaki jakiegoś problemu czy konfliktu, a codziennie posyłanie uśmiechów i drobnych, pozytywnych emocji z ciała działa cuda! 🙂

  • Jakże prawdziwe staje się w tym momencie powiedzenie, że oczy są zwierciadłem duszy. Jeśli dusza cierpi od razu to widać w oczach. Nie ważne jak człowiek starałby się to zamaskować, nie da się. O ile cierpienie fizyczne można znieść, o tyle psychicznie człowiek nie jest sam sobie w stanie poradzić. Potrzebuje pomocy drugiego człowieka.
    pozdrawiam serdecznie!

  • Bardzo ważny artykuł! Językiem/słowami możemy kłamać, mowa ciała nigdy nie kłamie. i choć sa osoby, które potrafią panować nad ciałem (uczyły się tego wiele lat, są to specjaliści od manipulacji), to ciało nie kłamie. Nie zwracam uwagi na słowa, patrzę, obserwuję i wiem… Cieszę się, że wiele lat temu zrobiłam specjalizację z komunikacji interpersonalnej. Wiele w zyciu razy ta znajomość mi pomogła. Pozdrawiam!

  • Bardzo ciekawy blog, przejrzałam większość wpisów… podoba mi się tym bardziej, że piszesz o podobnych tematach jak ja sama 🙂 Dlatego z chęcią z Tobą powspółpracuję jeśli wyrazisz taką chęć, może jakiś wspólny cykl, wyzwanie? 🙂

    Co do tego postu uważam, że jest wiele prawdy w tym co piszesz. Mimika ma bardzo duże znaczenie w kontaktach z drugą osobą i dzięki kilku wypracowanym nawykom, można być dużo lepszym słuchaczem i mówcą… !

    Ściskam i czekam na kontakt,

    Panna Joanna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

56 + = 57