Tagi

, , , , , , , ,

Udostępnij na:

„Przemoc tkwi w głowach ludzi, a nie w zaciśniętych pięściach. (…) strach może się wryć w dusze człowieka w dzieciństwie i zostać tam już do końca życia.”

Jan Guillou

Jest wiele teorii, na temat przyczyn wchodzenia w toksyczne związki. O tym dlaczego nie wszyscy w porę zauważają zagrożenie pisałam TU. Ja jestem przekonana, że wszystko co spotyka człowieka w życiu dorosłym, ma swoje korzenie, swój początek w dzieciństwie, w rodzinie, z której on/ona pochodzi. Co oznacza, że całe życie jest determinowane wcześniejszymi doświadczeniami. Nie oznacza to jednak, że nie mamy wpływu na życie, ale to że powinniśmy być świadomi tego co nami kieruje w życiu TU i TERAZ. Rodzice zbyt opiekuńczy, nadmiernie chroniący w równym stopniu jak rodzice „olewający”, stosujący przemoc słowną, fizyczną narażają dziecko na błędne decyzje dotyczące życiowych partnerów. Czego innego od żony/ męża, będzie oczekiwała osoba wychowana przez rodziców bądź jednego rodzica nadmiernie roztrzęsionego nad zdrowiem, znajomymi i życiem dziecka jako takim, a inne oczekiwania będą u kogoś, kto od wczesnego dzieciństwa był zdany na siebie i o wszystko musiał walczyć.

CECHY (niektóre) LUDZI TWORZĄCYCH TOKSYCZNĄ RELACJĘ:

Spotykają się dwie osoby, pragnące stworzyć związek i na początku z reguły jest jak w bajce. Przynajmniej tak twierdzą. Jest to ich subiektywne zdanie o tyle mylące, że mózg człowieka na początku nowej znajomości wytwarza dużo, bardzo dużo serotoniny i to ona jest odpowiedzialna za wrażenie poczucia ogromnego szczęścia. To dlatego na przekór opinii znajomych, rodziny, własnej intuicji człowiek decyduje się na kontynuowanie ryzykownej relacji. Z jednej strony mamy kogoś biernego, uległego, którego łatwo zdominować i spotkanie księcia czy księżniczki na swojej drodze oznacza pełnię najwyższego dobra w życiu. Czuje się spokojnie i bezpiecznie, bo pojawił się ktoś kto się troszczy, podejmuje decyzje i zwalnia z wielu obowiązków. Z drugiej strony pojawia się ktoś silny, pewny siebie, przejmujący inicjatywę. Jednak w ciąż potrzebujący potwierdzenia swojej wartości. Jego/jej zachowanie prowadzi do zlania się potrzeb z partnerem, to znaczy, że tylko jego/jej potrzeby są realizowane, zaspokajane, a strona uległa z reguły zapomina o sobie i wciąż walczy o poczucie spokoju i szczęścia partnera. Po bliższym przyjrzeniu się można zauważyć, że oboje mają niskie poczucie własnej wartości ale w zaburzonej symbiozie związku kompensują swoje braki. Niezależnie czy kosztem drugiej osoby czy też nie. Przyczyną, źródłem toksycznych relacji jest lęk czyli niewłaściwe wykorzystanie emocji pochodzących z doświadczeń i zanurzenie własnej osobowości w osobowości partnera. To dlatego tak trudno jest zakończyć taki związek, bo trzeba odbudować własną tożsamość.

ROZWÓJ TOKSYCZNEGO ZWIĄZKU – ETAPY:

I ETAP – zauroczenie nowo poznaną osobą, częste spędzanie ze sobą czasu wykorzystywane na manipulację i pierwsze zachowania świadczące o kontroli partnera
II ETAP – coraz częściej pojawiająca się zazdrość i zachowania dominujące nad kontrolowanym partnerem.
III ETAP – W obawie przed samotnością i odrzuceniem słabsza osoba akceptuje złe zachowania partnera. Nie wyobraża sobie życia bez dominatora. Nie wyobraża sobie siebie bez niego/ bez niej i dlatego ulega i pozwala na nieraz okrutne traktowanie.
IV ETAP -Jest to czas trwania w toksycznej relacji z pełną świadomością, że coś nie gra, że tak nie powinien wyglądać związek dający szczęście.

Jeśli tylko pojawią się jakiekolwiek sygnały, że partner/partnerka postępują niewłaściwie, a relacja nie daje pokoju i szczęścia, należy zakończyć związek. Zwykle to w okolicach II i III etapu. Wówczas jest szansa na świadome i stosunkowo „łatwe” odejście. Jeśli w ogóle można o takim mówić w kontekście toksycznej relacji. Wszystko zależy od psychicznego, emocjonalnego uzależnienia od dominującej osoby. Na każdym etapie zerwania będzie bolało, będzie odczuwana przejmująca, wszechogarniająca pustka, jednak w IV etapie poziom wyzbycia się własnej tożsamości i stopień zlania z toksycznym partnerem jest tak duży, że potrzebna będzie długa i głęboka terapia (abstrahując od tego, że na każdym etapie wychodzenia z takiej relacji trzeba się udać na terapię, żeby na nowo poukładać siebie i wypracować nowe wzorce, ścieżki na przyszłość).

CO SIĘ DZIEJE ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI:

Uległa strona nie potrafi asertywnie wyrażać zdania i komunikować skutecznie swoje emocje (ba! Spora część żyjących w normalnych związkach, tego nie potrafi), dlatego za złe zachowanie partnera obwiniają siebie. Błędnie wyobrażają sobie, że jeśli bardziej się postarają, jęsli będą bardziej wyrozumiałe, uśmiechnięte, zadbane, a przysłowiowa zupa nie będzie za słona, to ZASŁUŻĄ na akceptację, tolerancję dominatora. Co więcej będą to uważały za przejaw miłości. Zdarzają się dni spokoju, kiedy życie wydaje się bajką, ale im dłużej trwa, tym większa pewność, że zbliża się nieuchronny koniec sielanki i drugie oblicze wkrótce się ujawni. To drugie oblicze to przemoc pod każdą postacią. Ta która pozostawia najgłębsze rany na duszy, psychice i która powoli zabija – to przemoc psychiczna objawiająca się przede wszystkim słowami poniżenia, co prowadzi do drastycznego zaniżenia poczucia własnej wartości.

DLACZEGO DOŚWIADCZAJĄCE PRZEMOCY OSOBY POZOSTAJĄ W TOKSYCZNYM ZWIĄZKU?

W skrócie i dużym uproszczeniu można powiedzieć, że mimo wielu ludzi, którzy mogą (ale nie muszą) przewijać się w ich codziennym życiu, przeżywają ogromne poczucie samotności, bezradności, beznadziejności sytuacji i ukrywania tajemnicy.

  • dominujący partner izoluje od przyjaciół i znajomych, co daje poczucie osamotnienia
  • ciągła krytyka i poniżanie osłabiają poczucie własnej wartości i poczucie kontroli nad własnym życiem
  • uległa osoba jest odcinana od możliwości swojego rozwoju, od nowych zajęć
  • uległej osobie wmawiane jest, że to co przeżywa w czterech ścianach domu, nie może wyjść na światło dzienne, bo będzie jeszcze gorzej, bo doznają jeszcze odrzucenia ze strony znajomych
  • dominujący partner uzależnia od siebie nie tylko emocjonalnie, ale często też finansowo
  • zależna strona idealizuje toksycznego partnera i tłumaczy jego zachowanie przed sobą i przed innymi

JAK POMÓC OSOBIE W TRWAJĄCEJ W TOKSYCZNYM ZWIĄZKU?

Jeśli ktoś z Twoich bliskich, znajomych trwa w takiej relacji, to jedyne co możesz zrobić, to być i wspierać. Pokazywać, że jest ten ktoś ważny dla Ciebie, że sam w sobie ma ogromną wartość jako osoba ludzka i ma wiele możliwości. Trzeba to powtarzać jak mantrę, bo w pewnym momencie może to się okazać jedynym wsparciem, na którym ten ktoś oprze swoją decyzję o odejściu i terapii.

Jeżeli Ty tego doświadczasz, to fakt iż czytasz ten artykuł mówi, że szukasz pomocy, że wiesz, że coś jest nie tak i zaczynasz proces uwolnienia. Jeżeli masz wątpliwości to TU jest ankieta, która pomoże Ci sprawdzić jak to naprawdę wygląda u Ciebie – Powodzenia!

Miejsca gdzie można uzyskać pomoc psychologiczną, prawną, finansową

  • Policja
  • Prokuratura
  • Ośrodek Pomocy Społecznej
  • Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
  • Organizacje pozarządowe
  • Ośrodek Interwencji Kryzysowej
  • Poradnie Pogotowia Niebieska Linia
  • Telefony zaufania (min.: Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie – 800 12 00 02, Kryzysowy Telefon Zaufania – 116 123)
  • Ośrodek Pomocy dla Osób Pokrzywdzonych Przestępstwem

Jeżeli znasz jeszcze jakieś miejsca, gdzie można szukać pomocy, to proszę podziel się w komentarzu