Udostępnij na:

W poście o ułatwieniu trudnych rozmów pisałam o znaczeniu odległości jaka jest między rozmówcami. Dziś przejdziemy do naszego wyglądu. Nie będzie to jednak wpis o tym jak się ubrać do pracy, a jak na imprezę. Skupimy się na znaczeniu kontaktu wzrokowego i mimiki.

„W oczach tkwi siła duszy”

P.Cohelo „Alchemik”

girl-690614_1280

Na początku każdej relacji skupiamy się na spojrzeniu, na tym jak jest ono długie, głębokie i pełne ciekawości tej nowo poznanej osoby. Wsłuchując się w jej/jego słowa patrzymy i zachłannie ogarniamy wzrokiem całość. Z czasem coraz częściej zapominamy o spojrzeniu, o zatrzymaniu chwil we wspólnym kontakcie wzrokowym. Poranne, zaspane zerknięcie znad kubka kawy, później znad książki, komputera, czy gazety, aż wreszcie wieczorne spojrzenia w blasku świec i lamp rozświetlających dom. To tylko kilka sekund w ciągu całego naszego życia, równie ważnych co bagatelizowanych. Amerykańscy naukowcy sądzą, że o naszym charakterze mogą świadczyć nie tylko same oczy, ale i ich oprawa.

„Rzęsy gęste i długie – natura marzycielska, sentymentalna

Rzęsy gęste i krótkie – oznaczają anemiczność, brak energii i częste bóle głowy”

C. Andy „Język ciała, gestów i zachowań”

Ciężko mi się z tym zgodzić, bo rzęsy mam gęste, długie i mam bóle głowy, ale może to dlatego że rzęsy mam też naturalnie podkręcone…

Ale wracając do znaczenia kontaktu wzrokowego – to jeden z pierwszych „termometrów” ochłodzenia relacji, oraz niezawodny wykrywacz problemów, trudności jakie przeżywa druga osoba. Jeśli wydarzyło się coś złego między małżonkami, to automatycznie zaczynają unikać spojrzenia. Paradoksalnie chętniej będą współżyć niż patrzeć sobie w oczy przez kilka minut. Dlaczego? Ponieważ w pierwszym wypadku skupią się na czynnościach (nie wnikam czy taka postawa jest właściwa), a podczas spojrzenia musieliby zgodzić się na odsłonięcie swojej duszy. Czyli odczuć coś głębszego podczas otwierania się na drugiego człowieka. Jednak jeśli między wami wszystko jest w porządku, a jednak to spojrzenie gdzieś ucieka, to znaczy, ze jest jakaś inna sprawa, którą trzeba omówić, żeby oczyścić waszą przestrzeń.

Jest też dobra wiadomość! Jak dojdzie do sporu, zwłaszcza coś irracjonalnego, to właśnie kontaktem wzrokowym można pomóc w naprawie relacji. Mężczyźni z reguły nie wytrzymują za długo widoku zapłakanych ukochanych oczu. A kobiety jak widzą troskę, i smutek w oczach mężczyzny, to też odpuszczają, bo opadają emocje i wraca rozsądne myślenie.

emocjenatwarzy

Mimika – czyli co mówi Twoja twarz.

Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że na naszej twarzy malują się nasze myśli, emocje, całe nasze wnętrze. Do rzadkości należą ludzie, którzy w pełni panują nad mięśniami twarzy, bo spora ich część nie zależy od nasze woli. Ale z pewnością możemy dzięki temu odczytywać co przekazują nam inni i czy jest to spójne z tym co od nich słyszymy.

Mieszkający w Szwajcarii dr A. Bierach jest przekonany, że twarz jest najważniejsza częścią ciała, którą się porozumiewamy i absolutnie każdy, kto widzi potrafi bezbłędnie odczytać co przedstawia. Jedynie podczas rozmowy telefonicznej nie zobaczymy drugiej strony.Jednak nie zamierzam przedstawiać tu informacji, które pozwolą nam manipulować innymi i korygować swój wygląd, aby automatycznie był odbierany zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Najłatwiej odczytujemy podstawowe emocje jak radość, smutek, strach, gniew, niesmak, zdziwienie, problem zaczyna się kiedy emocje są mieszane, a do tego okoliczności towarzyszące i przyczyny nie do końca jasne i sprecyzowane. Dlatego warto przyglądać się twarzom naszych rozmówców, a nie wykonywać przy okazji 10 rzeczy na raz.

JAK SPOJRZENIEM I MIMIKĄ POPRAWIĆ NASZE RELACJE?

  • Podczas wspólnej kawy, posiłku, czy rozmowy jak najczęściej i jak najdłużej utrzymuj kontakt wzrokowy.
  • Staraj się patrzeć albo prosto w oczy, albo w przestrzeń między oczami (w innych relacjach niż małżeńskie patrzenie bezpośrednio w oczy odbierane jest jako atak – także nie próbujcie tego w pracy;))
  • W spojrzeniu przekaż miłość i uśmiech, to zawsze wymusza odwzajemnienie.
  • Pamiętaj, aby unikać przekazywania oczami negatywnych emocji, zwłaszcza, bez słownego wyjaśnienia. Jeśli masz o coś żal, jest Ci przykro, to opowiedz o tym, bez „wymownego” spojrzenia już… 10 dzień z rzędu.
  • Pamiętaj o uśmiechu jak wchodzisz, jak się witasz, jak spotykacie się spojrzeniem. Nie chodzi o ciągłe szczerzenie zębów, ale o uśmiech, czasami tylko kącikami ust.
  • Kiedy prowadzicie spór, jest przykro, źle, smutno to warto „wyprostować” czoło i odnieść kąciki ust, bo emocje działają w obie strony. Zarówno przedstawiają to co mamy w środku, jak również mogą pomóc w naszym opanowywaniu niechcianych odczuć, w naprawie tego co nas niszczy.
  • Obserwuj męża/żonę, bo wtedy łatwiej wychwycić czający się problem i szybciej się z nim uporać. Jak z bliskimi spędzamy bardzo dużo czasu, to jesteśmy w stanie wychwycić najdrobniejsze zmiany w ich twarzy, często nawet nieświadomie, po prostu zaczyna nam coś nie pasować.

 

Dodasz coś jeszcze?